»

sie 12

Jak uniknąć kosztownej wymiany turbosprężarki w swoim samochodzie?

Z roku na rok na polskich drogach przybywa samochodów wyposażonych w turbosprężarki. Zjawisko to w znaczący sposób odbija się na branży motoryzacyjnej – szczególnie widoczne jest to w warsztatach zajmujących się profesjonalną regeneracją oraz naprawą turbosprężarek. Szacuje się, że miesięcznie w całej Polsce regeneruje się oraz naprawia blisko 20 000 turbosprężarek, a to wszystko tylko statystyki z warsztatów zajmujących się regeneracją tego elementu. Jeżeli dołożylibyśmy do tej liczby sklepy zajmujące się sprzedażą wyłącznie nowych turbosprężarek, liczba ta mogłaby znacząco wzrosnąć. Skąd skala tego zjawiska? Zaledwie 25 lat temu po polskich drogach jeździło 327 tysięcy samochodów, obecnie jest to liczba ponad 19 milionów samochodów. Biorąc pod uwagę również fakt, że średni wiek samochodu w Polsce to 10 lat – wszystko powoli zaczyna być jasne. Co zrobić żeby turbosprężarka w naszym samochodzie posłużyła jak najdłużej?

Turbosprężarki - zniszczona

Dlaczego turbosprężarki się psują?

Większość producentów samochodów twierdzi, że życie turbosprężarki powinno dorównać żywotności silnika, skąd w takim razie tak duża popularność zakładów trudniących się w regeneracji turbosprężarek? Awaria turbosprężarki wynika najczęściej z niewłaściwego jej użytkowania, największym błędem popełnianym przez wielu kierowców jest brak chłodzenia turbiny po bardzo dynamicznej jeździe – jest to ogromny błąd. Wirnik turbiny podczas wzmożonej pracy, może obracać się z prędkościami rzędu 150 -200 tyś obrotów na minutę. Po zakończonej, (szczególnie ostrej) jeździe powinno się przez kilkanaście sekund dać schłodzić się turbinie. Zgaszenie silnika nie równa się jednoczesnemu zatrzymaniu się turbiny – wirnik turbiny po zgaszeniu silnika w dalszym ciągu się obraca, jednak już bez właściwego smarowania oraz chłodzenia turbo, ponieważ do tego wykorzystywany jest olej silnikowy. Ważne jest nie tylko same chłodzenie samochodu po zakończonej jeździe, ale również prawidłowe pokonywanie pierwszych kilku kilometrów po odpaleniu. W doładowanych silnikach nie najlepszym pomysłem jest „kręcenie go” pod wysokie obroty zaraz po starcie – dopiero rozgrzany olej jest w stanie zapewnić właściwe smarowanie.

Olej silnikowy a turbosprężarka

Niewielu kierowców zdaje sobie również sprawę z faktu jak ogromny wpływ na życie turbosprężarki ma jakość stosowanego oleju silnikowego. Zaoszczędzone pieniądze na tanim oleju oraz marnej jakości filtrze oleju bardzo często trzeba oddać z nawiązką u mechanika samochodowego. Sprawdza się tutaj stara zasada – co tanie to drogie. Ważne jest również, aby olej oraz filtr wymieniany był przynajmniej co 15 000 km lub co rok. Część kierowców uważa, że tylko przebieg powinien decydować o częstotliwości wymian oleju – niestety jest to często popełniany błąd. Sam olej po pewnym czasie zaczyna zatracać swoje właściwości i w znacznie gorszym stopniu chroni silnik oraz turbosprężarkę.

Czy należy obawiać się turbosprężarki?

Część osób niepokoi się, że posiadając samochód z doładowanym silnikiem będą musieli traktować go jak jajko – odpowiednio rozpoczynać jazdę, kończyć ją i jak najdelikatniej obchodzić się z samochodem. Jest to po części prawda, o turbinę należy dbać – jednak nie należy popadać w skrajności, to samochód ma służyć nam, a nie my jemu. Przy bieżącym serwisie oraz stosowaniu się do ogólnych zaleceń jak chłodzenie turbiny oraz unikanie gwałtownych startów, nasza turbosprężarka jak i silnik posłużą nam przez wiele setek tysięcy kilometrów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>